Laura Reiss-Vogel – pochodzenie i najważniejsze informacje

Laura Reiss-Vogel to jedna z tych polskich przedsiębiorczyń, które zbudowały rozpoznawalną markę praktycznie od zera – bez inwestorów na starcie, bez branżowego zaplecza, za to z wyraźnym pomysłem na to, czego kobietom brakuje w szafach. Jej historia to nie tylko opowieść o modzie, ale też o tym, jak internet i autentyczność mogą zastąpić milionowy budżet marketingowy. Marka Laurella, którą stworzyła razem z mężem Marcinem Voglem, przez kilka lat była jedną z najszybciej rosnących polskich marek odzieżowych. Potem przyszły zmiany właścicielskie, odejście od własnej firmy i nowy start. Poniżej zebrano najważniejsze informacje o tej postaci – skąd pochodzi, jak budowała markę i co robi dziś.

Laura Reiss-Vogel – skąd pochodzi?

Laura Reiss-Vogel urodziła się w 1995 roku w Rogoźnie, malowniczej miejscowości w Wielkopolsce. To niewielkie miasto w powiecie obornickim, z dala od wielkomiejskiego zgiełku – miejsce, które trudno kojarzyć z branżą mody, a jednak właśnie stamtąd pochodzi jedna z bardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego e-commerce odzieżowego.

Ojciec Laury to rodowity Angolczyk, jednak jej dzieciństwo upłynęło w niemieckiej Bremie. Ta międzynarodowa mieszanka kultur i tradycji mogła wpłynąć na kreatywność i wizję Laury, które znalazły odbicie w jej markowej modzie. Wielokulturowe korzenie – angolskie, polskie i niemieckie wpływy wychowawcze – to rzadka kombinacja, która z pewnością wyróżniała ją na tle rówieśników.

Dorastała w niepełnej rodzinie, co wzmocniło jej niezależność i wytrwałość. Jej wujek, Tadeusz Janiszewski, który założył Teatr Ósmego Dnia w Poznaniu, był dla niej źródłem inspiracji i wsparcia w rozwijaniu artystycznych zdolności. Artystyczna atmosfera w rodzinie i bliskość ze światem kultury z pewnością zostawiły ślad w jej późniejszym podejściu do projektowania.

Początki kariery – marketing i freelancing

Laura Reiss-Vogel z powodzeniem rozwijała swoją karierę jako freelancerka w obszarze marketingu i projektowania, co stało się solidnym fundamentem jej przyszłych osiągnięć. Zanim powstała Laurella, przez kilka lat zdobywała doświadczenie w pracy na własny rachunek – ucząc się, jak docierać do odbiorców, jak budować wizerunek i jak komunikować się z klientami w internecie.

Laura Reiss-Vogel to prawdziwa siła napędowa marki Laurella, którą prowadzi wspólnie z Marcinem Voglem. Jej wieloletnie doświadczenie w marketingu, zdobyte podczas pracy w charakterze freelancerki, pozwoliło na wypracowanie niepowtarzalnej marki, która oczarowała polski rynek. Z kolei przed założeniem marki odzieżowej Marcin Vogel przez kilkanaście lat prowadził agencję marketingową. Oboje wchodzili więc w świat mody z mocnym zapleczem komunikacyjnym, a nie typowo projektanckim – i to właśnie ten zestaw kompetencji okazał się kluczowy.

Marka Laurella – jak to się zaczęło?

Laurella powstała w 2018 roku, a za jej sukcesem stała projektantka Laura Reiss-Vogel oraz jej mąż – Marcin Vogel. Laura, z Marcinem u boku, zdecydowała, że nadszedł czas na coś więcej i tak narodziła się marka Laurella. Nazwa nie wzięła się z powietrza.

Nazwa marki to połączenie imion założycielki oraz jej najstarszej córki – Lei.

Historia Reiss-Vogel w branży mody zaczęła się od marki Laurella, którą stworzyła praktycznie od zera. Brand szybko zdobył popularność w polskim e-commerce modowym dzięki charakterystycznym wzorom, mocnej komunikacji w social mediach oraz społeczności zbudowanej wokół marki osobistej założycielki.

To, co zaczęło się jako sprzedaż ubrań online, szybko przerodziło się w prawdziwe imperium mody. Laura od początku była nie tylko projektantką, ale też twarzą marki – sama pojawiała się na zdjęciach, prowadziła komunikację z klientkami i budowała relację opartą na bezpośredniości. To nieczęste w branży modowej podejście okazało się strzałem w dziesiątkę.

Laura Reiss-Vogel jako dyrektorka kreatywna Laurelli

Na czele firmy stali Marcin Vogel, który pełnił funkcję prezesa, jak również Laura Reiss-Vogel, czyli dyrektorka kreatywna. To właśnie ona zarządzała kilkunastoosobowym zespołem projektowym. Współzałożycielka marki bardzo często pojawiała się też na zdjęciach promujących nowe projekty na stronie internetowej czy w social mediach. Jest jej twarzą i ambasadorką.

Laurella postawiła na estetykę bliską codziennemu życiu kobiet – kolorowe sukienki, kobiece kroje, wyraziste wzory. Marka ograniczała swoją marżę, by pokazać, że produkty dobrej jakości nie muszą być sprzedawane po zaporowych cenach. Swetry wyceniano w granicach 150–250 zł, sukienki – 120–300 zł, a komplety składające się ze spodni i różnego rodzaju topów – 160–450 zł.

Firmę tworzyło ponad 50 osób. Jak wielokrotnie powtarzali założyciele, to właśnie bliski kontakt z klientkami dał marce przewagę nad konkurencją. Kiedy raz spróbowano zlecić sesję zawodowemu fotografowi, reakcja społeczności była jednoznaczna – obserwatorki były niemal oburzone, pytały, co się stało z Laurellą.

Skala sukcesu – liczby mówią same za siebie

W szczytowym momencie firma osiągnęła 23 mln zł przychodu i 3,2 mln zł EBITDA w 2021 roku.

20 mln zł przychodów rocznie, setki tysięcy fanek w mediach społecznościowych i butiki w prestiżowych lokalizacjach w Poznaniu, Warszawie oraz Krakowie – tak wyglądała Laurella w czasie swojej największej popularności. Profil marki na Instagramie obserwowało ponad 241 tysięcy osób, a na Facebooku została polubiona już 83 tysiące razy.

Sama Laura Reiss-Vogel zbudowała też silną markę osobistą. Posiada konto na Instagramie, gdzie można ją znaleźć pod nazwą @lauracocoreiss, a jej profil śledzi aktualnie 318 tysięcy osób.

Sprzedaż udziałów i odejście z Laurelli

Sukces Laurelli przyciągnął inwestorów. W 2021 roku większościowy pakiet udziałów (51 proc.) przejęła notowana na GPW Grupa Kapitałowa Immobile, która planowała budowę większej grupy modowej. Planowała stworzyć większy modowy konglomerat skupiony wokół kobiecych brandów, m.in. Quiosque.

W październiku 2023 roku 100% udziałów w firmie przejęła Grupa Kapitałowa Immobile. Laura Reiss-Vogel poinformowała o tym swoją społeczność bezpośrednio na Instagramie, zaznaczając, że przekazuje markę w ręce inwestora. Umówiono się z założycielami – Laurą Reiss-Vogel i Marcinem Voglem – że nie będą oficjalnie mówić o powodach.

W sieci pojawił się szereg komentarzy od niezadowolonych fanek poznańskiej marki. Klientki i zwolenniczki nie potrafiły sobie wyobrazić dalszego funkcjonowania Laurelli bez jej najsilniejszego filaru w postaci Laury. Większość z nich deklarowała, że również pożegna się z marką wraz z jej właścicielką. To najlepszy dowód na to, jak mocno marka była związana z osobą swojej założycielki.

Spółka poniosła wysokie koszty inwestycji w segment modowy, a część osób odpowiedzialnych za przejęcie Laurelli odeszła z organizacji. W 2024 roku marka Laurella została przejęta przez Monnari Trade, które przejęło jej aktywa i prawa do brandu.

Życie prywatne – mąż i dzieci

Laura Reiss-Vogel oraz Marcin Vogel są zgranym teamem nie tylko w pracy, ale również w życiu prywatnym. Są małżeństwem i wspólnie wychowują trójkę dzieci. Rodzina zajmuje w jej życiu centralne miejsce – Laura często podkreśla, że jej dzieci są dla niej największą motywacją do działania i źródłem nieustającej inspiracji.

Przedsiębiorczyni podkreśla również, że chce więcej czasu poświęcać rodzinie i wychowaniu dzieci. Po intensywnych latach budowania Laurelli, kiedy marka rosła w zawrotnym tempie, zmiana podejścia do biznesu szła w parze ze świadomą decyzją o innym rytmie życia.

Co po Laurelli? Nowe projekty i marka Loreve

Po odejściu z Laurelli Laura Reiss-Vogel zaczęła rozwijać nowe projekty biznesowe. Najważniejszym z nich jest marka torebek Loreve, która wystartowała w 2025 roku. Dodatkowo w portfolio przedsiębiorczyni znajduje się również projekt biżuteryjny, a częścią biznesów operacyjnie zarządza jej mąż, Marcin Vogel.

Reiss-Vogel deklaruje, że nie chce wracać do modelu prowadzenia biznesu, który funkcjonował w czasach Laurelli. Obecnie buduje firmy w sposób bardziej zrównoważony i nie odczuwa presji szybkiej ekspansji czy pozyskiwania inwestorów.

Dziś rozwija kilka nowych projektów i świadomie rezygnuje z agresywnego skalowania biznesu. Jak wynika z obszernego wywiadu dla „Forbes Women”, przedsiębiorczyni buduje obecnie portfolio nowych marek i zmieniła podejście do prowadzenia firmy – stawiając na rentowność, mniejszą skalę i większą niezależność.

Przed małżeństwem Vogel kolejne biznesowe wyzwanie – para zapowiada stworzenie biznesu kosmetycznego. Sławomir Winiecki, wiceprezes GK Immobile, komentując odejście Laury, stwierdził, że jest przekonany, że Laura jako naturalny wulkan pomysłów nie zatrzyma się wyłącznie na branży kosmetycznej.

Historia Laury Reiss-Vogel to przykład kariery, która zaczęła się w Rogoźnie, rozkwitła w polskim internecie, a teraz pisze swój kolejny rozdział – tym razem bez presji zewnętrznych inwestorów i z wyraźnie określonymi priorytetami.